Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolejka do szczęścia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolejka do szczęścia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 czerwca 2009

Czyściec#3

Porzuciłem szarą tekturę i przeniosłem się na zwykły papier i kompa. Od razu lżej.
Za Ewę Drzazgę i rozmowy w kroku dziękuję nieocenionemu redaktorowi Łagowskiemu [ czy "przekładaniec świętokrzyski" to pornuch?]
Teksturki użyte ze strony http://mayang.com/textures/

wtorek, 28 kwietnia 2009

KDS#17 "Regulator blantów"

Znowu krótkie usprawiedliwienie się należy. Więc obsuwa powstała przez sobotnią libację, która rok rocznie otwiera sezon Chlora[ co dziwne sezon kończy się zawsze jeden dzień przed imprezą go otwierającą Oo]. Także zapiłem potem kac, lęki, itp a to nie wpływa dobrze na kreatywność, tzn jak byłem młody to kac był zajebiście kreatywny ale teraz jest raczej przydatny jak pęknięta dupa.
A regulowanie blantów to najnowszy pomysł kumpla na walkę z bezrobociem i kryzysem. Mam nadzieje, że mu się uda.Pzdro

niedziela, 15 marca 2009

KDS#11 "Szoubiznes"


Dzisiaj znowu krótko. Codziennie po drodze do pracy mijam multipleks i codziennie widzę plakaty różnych polskich produkcji filmowych. Fajnie, że robi się tego coraz więcej fajnie, ze jest kasa na promocję niefajnie, że w budżetach filmów nie przewiduje się pieniążków na scenarzystów za to całkiem niezłą kasę zbierają kopiści. Plakaty też są jakby robione na szablonach. Przykro trochę.

niedziela, 8 marca 2009

KDS#10 "Brzydacze Tupacze*"

* nie mylić z najkaczami Tupaca;)
coś ostatnio mam chyba za dużo obowiązków i trochę sie w tym pogubiłem w zw. z czym kolejka dzisiaj bardziej improwizowana niż zwykle. Nawet na kobiecego speszyla czasu nie starczyło a szkoda. Nic to będzie w przyszłym roku

niedziela, 1 marca 2009

KDS#9 "Frustracja"


Jakoś tak 2 tygodnie temu temat celibatu xięży był poruszany w sejsmologii, której słucham sobie w pracy. Nie mogłem wtedy wziąć udziału w dyskusji ponieważ telefon stacjonarny w firmie mnie przeraża i przerasta. Powstała natomiast strona na ten temat. Chociaż z zasady jestem przeciwny zniesieniu celibatu, jak pomyślę, że zaczną pakować i będą tak dupni jak na rysunku to są dwa wyjścia. Pierwsze, znowu wyruszą na wyprawy krzyżowe. Drugie, będziemy mieli najlepszą kadrę strongmanów ale zamiast groupies będą mieli stadka małych chłopców. Panie i Panowie, mimo iż daleki jestem od akceptacji faktu, że kościoły zamieniają się w wybiegi na których matki szukają mężów dla swoich pociech to w imię pokoju i zdrowia małych chłopców POZWóLMY IM RUCHAć!

PS nie zapominajmy o zakonnicach;)

poniedziałek, 23 lutego 2009

KDS#8 "Szczęście"


Witam. Opóźnienie znów dzięki uprzejmości tepsy. Dla nie znających tematu klocek-szczęście. Jakiś czas temu ktoś mi tłumaczył, że jak się w klocka wdepnie to poza tym, że się śmierdzi można również liczyć na uśmiech losu i podobno przynosi to szczęście. Poszukiwaczy szczęścia zapraszam do Katowic. U nas szczęście grupowe leży na każdym chodniku a mieszkańcy jakoś w ogóle z niego nie korzystają.

poniedziałek, 16 lutego 2009

KDS#7 "Kryptopunkt"



Przepraszam za opóźnienie, jemioły z tepsy rozwiązały mi przez pomyłkę umowę.

niedziela, 8 lutego 2009

KDS#6 "AAA szlifierkę sprzedam TANIO!!"


Pisz o tym co znasz mówili, korzystaj z doświadczenia mówili...

niedziela, 1 lutego 2009

KDS#5 " Zasrają nas gołębie, wróble"


Kiedyś sobie wymyśliłem, że najlepszym i najszybszym sposobem na ocenę wielkości miasta jest ilość pojebów okupujących rynek i przyległe prowincje. Katowice w tej skali powoli pną się do góry i co roku przybywa nam jakaś nowa zagubiona twarz naznaczona szaleństwem. Co innego w dzielnicy, w której ja mieszkam. Tu był zawsze spokój i cisza, myślałem że już tak zostanie i zawsze będzie kozak, aż do zeszłego roku. W zeszłym roku pojawiła się kobieta, która postanowiła mi oraz innym mieszkańcom utrudnić [lub urozmaicić] codzienny marsz do pracy. Roboczo nazwałem ja Szaloną Gołębiarą [ hmm może wielka synogarlica byłoby lepsze?], postanowiła dokarmiać gołębie, dzięki czemu każdego ranka muszę uskuteczniać slalom omijający wszystkie latarnie na mojej drodze ponieważ są zasiedlone przez dziesiątki [lub setki] gołębi, które jak wiadomo nie znają toalet. Dziękujemy ci Wielka Synogarlico dedykacją dla onej...

niedziela, 25 stycznia 2009

niedziela, 11 stycznia 2009

KDS#2 "Twoja stara jest matką polityka"

Ostatnio zapomniałem dodać że KDS będzie tygodnikiem.

niedziela, 4 stycznia 2009

KDS#1 "Koniec zwany Początkiem"


Zapraszam do czytania [chociaż niewiele tego] pierwszej strony kolejki do szczęścia:)Poznajemy pierwszych [kolejkowo ostatnich] bohaterów i powoli zaczynamy opowiadanie kolejkowe.