Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kds. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kds. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 kwietnia 2009

KDS#17 "Regulator blantów"

Znowu krótkie usprawiedliwienie się należy. Więc obsuwa powstała przez sobotnią libację, która rok rocznie otwiera sezon Chlora[ co dziwne sezon kończy się zawsze jeden dzień przed imprezą go otwierającą Oo]. Także zapiłem potem kac, lęki, itp a to nie wpływa dobrze na kreatywność, tzn jak byłem młody to kac był zajebiście kreatywny ale teraz jest raczej przydatny jak pęknięta dupa.
A regulowanie blantów to najnowszy pomysł kumpla na walkę z bezrobociem i kryzysem. Mam nadzieje, że mu się uda.Pzdro

niedziela, 8 marca 2009

KDS#10 "Brzydacze Tupacze*"

* nie mylić z najkaczami Tupaca;)
coś ostatnio mam chyba za dużo obowiązków i trochę sie w tym pogubiłem w zw. z czym kolejka dzisiaj bardziej improwizowana niż zwykle. Nawet na kobiecego speszyla czasu nie starczyło a szkoda. Nic to będzie w przyszłym roku

niedziela, 1 lutego 2009

KDS#5 " Zasrają nas gołębie, wróble"


Kiedyś sobie wymyśliłem, że najlepszym i najszybszym sposobem na ocenę wielkości miasta jest ilość pojebów okupujących rynek i przyległe prowincje. Katowice w tej skali powoli pną się do góry i co roku przybywa nam jakaś nowa zagubiona twarz naznaczona szaleństwem. Co innego w dzielnicy, w której ja mieszkam. Tu był zawsze spokój i cisza, myślałem że już tak zostanie i zawsze będzie kozak, aż do zeszłego roku. W zeszłym roku pojawiła się kobieta, która postanowiła mi oraz innym mieszkańcom utrudnić [lub urozmaicić] codzienny marsz do pracy. Roboczo nazwałem ja Szaloną Gołębiarą [ hmm może wielka synogarlica byłoby lepsze?], postanowiła dokarmiać gołębie, dzięki czemu każdego ranka muszę uskuteczniać slalom omijający wszystkie latarnie na mojej drodze ponieważ są zasiedlone przez dziesiątki [lub setki] gołębi, które jak wiadomo nie znają toalet. Dziękujemy ci Wielka Synogarlico dedykacją dla onej...